środa, 28 lutego 2018

Sztuczne rzęsy z Aliexpress

Cześć :)

W ostatnim czasie znacznie ograniczyłam swoje zakupy na Aliexpress. Nie zamawiam już całej góry zbędnych drobiazgów tylko ograniczam się do przydatnych i ciekawych rzeczy, zrobiłam się też bardzo wybredna. W tym roku zdążyłam zamówić tylko 4 rzeczy, wśród nich były m.in. dwa opakowania sztucznych rzęs. Jeśli szukacie sztucznych rzęs które będą tanie i dobre to zapraszam do lektury.


Swoje pierwsze rzęsy z ali kupiłam dwa lata temu, byłam wtedy w fazie kupowania wszystkiego co kosztuje mniej niż 1$. Rzęsy okazały się bardzo ładne i dobrze wykonane, takie same jak można kupić w drogerii za kilkanaście zł. Od tamtej pory co jakiś czas zamawiam sobie nowe. Sztucznych rzęs nie używam na co dzień, zakładam je raczej na imprezy albo uroczystości. Jedna para wystarcza na kilka użyć, w czasie demakijażu delikatnie je odklejam, oczyszczam i chowam do pudełka.

Sztuczne rzęsy numer jeden zamówiłam z tego linku: https://goo.gl/qfkSzH , kosztowały 5,57 zł. Dotarły do mnie po 3 tygodniach, czyli dosyć szybko jak na standardy Aliexpress.

Rzęsy są bardzo miękkie i delikatne. Włosy są długie i gęste, na oku dają spektakularny efekt. Trzymają się bardzo dobrze na kleju Duo, bez problemu wytrzymają kilka-kilkanaście godzin. Musiałam je lekko przyciąć, bo były trochę za szerokie do mojego oka, ale mimo to wyglądają fantastycznie. Zdecydowanie polecam!



Sztuczne rzęsy numer dwa zamówiłam z tego linku: https://goo.gl/cbJE4G , kosztowały 3,48 zł, były więc tańsze. Czekałam na nie o tydzień dłużej niż na pierwszy zestaw. Jak widać są one nieco rzadsze, nie dają tak mocnego efektu, ale i tak mi się podobają. To co mi w nich nie pasuje to miękki pasek obklejony klejem. Musiałam się sporo namęczyć żeby usunąć nadmiar kleju. Rzęsy trudniej się aplikuje, ale nie jest to niemożliwe. Przy odrobinie wprawy można uzyskać bardzo dobry efekt.


 
Jak aplikować sztuczne rzęsy? Nie jest to wcale takie trudne, wystarczy nam klej do rzęs i odrobina cierpliwości. Ja polecam klej DUO, jest bardzo wydajny, nie podrażnia, po zaschnięciu jest niewidoczny. Jak dla mnie jest najlepszy. Na początku musimy przymierzyć rzęsy do oka i sprawdzić, czy nie są za szerokie, jak są to trzeba je przyciąć. Następnie smarujemy pasek cienką warstwą kleju i nakładamy rzęsy na lekko wytuszowane oko. Oczywiście rzęsy nakładamy na samym końcu makijażu.
Jak zdjąć sztuczne rzęsy? To też nie jest trudne, wystarczy delikatnie je odkleić. Nie musimy się obawiać że klej poskleja nasze naturalne rzęsy. W razie czego resztki kleju można z łatwością usunąć olejkiem, np. różanym Bielenda, o którym pisałam tutaj: OLEJEK RÓŻANY DO MYCIA TWARZY. Pamiętajcie tylko że rzęsy ściąga się na samym początku, dopiero potem usuwamy resztę makijażu. Sztucznych rzęs nie wyrzucamy, mogą nam posłużyć kilka razy. Trzeba je tylko delikatnie oczyścić z resztek kleju, można do tego użyć olejku albo płynu do demakijażu i patyczków kosmetycznych :)
Jak przechowywać sztuczne rzęsy? Najlepiej w pudełeczku w którym były kupione. Muszą być osłonięte od kurzu, poza tym nie wymagają żadnych specjalnych warunków.

Lubicie sztuczne rzęsy? Może macie swoje ulubione marki? Będzie mi miło jak zostawicie komentarz! Ja z czystym sumieniem mogę polecić rzęsy z aliexpress, szczególnie te z pierwszego linku - są świetne.

PS. Zapraszam na moje konto na IG, znajdziecie tam zapowiedzi postów i mnóstwo ciekawych zdjęć :)

13 komentarzy:

  1. Ja nie lubię i nie noszę sztucznych rzęs, koleżanka za to ma takie i nosi je bardzo często...
    Pozdrawiam cieplutko ^^

    https://zzyciaawzietee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Sympatyczką sztucznych rzęs nie jestem, ale zawsze podziwiam makijaże z ich dodatkiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie wyglądają te rzęski, ja sobie nigdy nie przedłużałam i zdaje mi się, że ogólnie jestem zacofana w związku z takim pełnym makijażem ze sztucznymi rzęsami :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam żadnego doświadczenia, jeśli chodzi o sztuczne rzęsy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię rzęsy tej marki ;) Wyglądają bardzo naturalnie i mają milutkie włoski ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze,że zakup się udał:) Ja nie noszę sztucznych rzęs, na razie nie ma takiej potrzeby :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam. Wprawdzie najbardziej lubię połówki Ardell ale pomysle i może też z ali zamówię...

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie nie jestem wielbicielką sztucznych rzęs, ponieważ moje są naturalnie gęste i ciemne. Świetnie się sprawdzają w przypadku osób o cienkich i jasnych rzęsach. Jednak z tego co słyszałam, powodują one słabnięcie i wypadanie tych naturalnych. Jednak muszę przyznać, że post jest bardzo ciekawy i przypadł mi do gustu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednorazowe rzęsy nie powodują osłabienia tych naturalnych, tak działają tylko te rzęsy, które doczepia się na stałe. Tak więc bez obaw można ich używać. Pozdrawiam

      Usuń
  9. Powiem szczerze, że jeszcze nie używałam sztucznych rzęs:) Bardzo mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę się wyposażyć w jakieś delikatne rzęsy z Ali ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądają dość porządnie :) Chociaż ja przestałam już doklejać rzęsy. Teraz skupiam się na wzmocnieniu moich naturalnych. Na stronie https://osmelhores-suplementos.com.br/como-fortalecer-os-cilios-descubra-os-metodos-mais-confiaveis/ znalazłam kilka patentów na to - może i ciebie to zainteresuje.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Copyright © 2016 Jednafiga Blog , Blogger