piątek, 3 września 2021

Targi Ekocuda w Warszawie!

Targi Ekocuda w Warszawie!

 


Hej!


Lubicie targi kosmetyczne? Myślę, że tak... mam więc dla Was wspaniałą wiadomość! W następny weekend odbędą się targi Ekocuda. Tym razem będzie to edycja stacjonarna :)

Ekocuda to targi kosmetyków i produktów naturalnych i organicznych. Najbliższa edycja odbędzie się w dniach 11-12 września w Warszawie, w Centrum Expo XXI przy ul. Prądzyńskiego 12/14. Wstęp jest bezpłatny, wystarczy zabrać pozytywną energię i wielką torbę na zakupy. Centrum Expo XXI znajduje się 10 minut drogi od Dworca Centralnego, na pograniczu Woli i Ochoty. Dla zmotoryzowanych czeka 1500 miejsc parkingowych.

Osobiście byłam na kilku edycjach Ekocudów i bardzo miło je wspominam, z niecierpliwością czekam więc na kolejne Targi! :) 

To co, kto się wybiera na Ekocuda do Warszawy?




niedziela, 7 marca 2021

Kosmetyki mineralne od Earthnicity Minerals

Kosmetyki mineralne od Earthnicity Minerals

 Cześć!

dzisiaj przychodzę do Was z recenzją kosmetyków mineralnych Earthnicity Minerals.

Kosmetyki mineralne do makijażu są absolutnie wyjątkowe. Mają bardzo krótki skład, dzięki czemu prawdopodobieństwo wystąpienia alergii albo podrażnień jest zredukowane do minimum. Co więcej, kosmetyki mineralne mają właściwości pielęgnacyjne, ponieważ nie zatykają porów i działają antybakteryjnie.

W składzie kosmetyków mineralnych znajdziemy:

- tlenek cynku, który ma właściwości ściągające, kojące i antybakteryjne,

- mikę, która rozświetla i wygładza cerę,

- dwutlenek tytanu, który jest naturalnym filtrem UV i pigmentem,

- krzemionkę, która ma właściwości matujące i regeneracyjne,

- glinkę kaolinową, która matuje skórę,

- tlenki żelaza, które nadają kosmetykom barwę. 

Kosmetyki mineralne nadają się do każdego typu cery, w tym do cery tłustej, problematycznej, alergicznej i trądzikowej.

Co takiego testowałam?


1. Podkład mineralny Earthnicity, odcień porcelain

Podkład daje skórze naturalne wykończenie na cały dzień. Lekko wygładza skórę i wyrównuje jej koloryt. Nie zbiera się w zmarszczkach. Ma lekkie krycie, które można budować. Jest wodoodporny, można w nim śmiało wyjść na deszcz ;)  Nadaje się praktycznie do każdej cery, chociaż do cery mocno trądzikowej może mieć za małe krycie.

Podkład ma naturalny filtr SPF 15 - dla mnie jest to o wiele za mało, dlatego stosowałam pod niego krem z filtrem.

Mój kolor to porcelain, czyli jasny odcień z różowym tonem. Podoba mi się to, że podkłady Earthnicity mają różne tony, w przeciwieństwie do podkładów drogeryjnych nie są tylko żółte ;)  Kolor jest dosyć ciemny, warto nie sugerować się nazwą, tylko wziąć odcień jaśniejszy.



Na zdjęciu: puder Silk Glow Light (góra) i podkład Porcelain (dół) od Earthnicity

2. Korektor mineralny Earthnicity, odcień Ivory

Prawdziwy korektor do zadań specjalnych! Ma dosyć mocne krycie, ale przy tym wygląda bardzo naturalnie. Kolor jest ładny, pięknie wtapia się w skórę. Idealnie nadaje się do zakrywania cieni pod oczami, jest też dobry jako baza pod cienie. Miałam już kilka korektorów mineralnych, ale ten jest moim absolutnym faworytem, jestem nim zachwycona :) 

Na zdjęciu: korektor mineralny Earthnicity, odcień Ivory

3. Wykończeniowo-rozświetlający sypki puder Silk Glow Light

Puder jest bardziej rozświetlający niż wykończeniowy ;) Daje delikatny efekt tafli, nie jest on mocny, raczej idealny na co dzień. Odcień jest jasny i chłodny. Puder ładnie rozjaśnia cerę, można go stosować zarówno samodzielnie jak i w połączeniu z podkładem. Sama używam go do rozświetlania kości policzkowych oraz łuku brwiowego. Puder Silk Glow może być także używany jako cień do powiek :) 

4. Pędzel kabuki 

Pędzel doskonale nadaje się do nakładania podkładu mineralnego, a także do nakładania różu, pudru brązującego albo pudru wykończeniowego. Włosie jest syntetyczne, miękkie i gęste, nie wypada ani w czasie użytkowania pędzla ani w czasie mycia. Sam pędzel jest niewielki i poręczny, dobrze mi się z nim pracuje. Nie podrażnia skóry, tylko delikatnie ją masuje, aplikacja jest bardzo przyjemna :) Jestem z niego bardzo zadowolona.

Podsumowując, minerały od Earthnicity sprawdziły się u mnie bardzo dobrze. Szczególnie polubiłam się z korektorem - jest na prawdę wart uwagi! :) 

Na koniec zostawiam Wam makijaż wykonany produktami od Earthnicity :) 

Post powstał we współpracy z marką Earthnicity.

wtorek, 9 lutego 2021

Naturalne zakupy w sklepie Bee.pl

Naturalne zakupy w sklepie Bee.pl

 Cześć!


Ostatnio coraz częściej robię zakupy w sklepach internetowych. W dzisiejszych czasach jest to zdecydowanie wygodniejsza i bezpieczniejsza opcja ;) 

Szukając kosmetycznych promocji natrafiłam na sklep Bee.pl, który od razu bardzo mnie zaciekawił. Sklep Bee ma w swojej ofercie mnóstwo naturalnych kosmetyków, ale także chemię domową, naturalną żywność, zabawki, produkty dla dzieci i suplementy diety. Asortyment sklepu jest bardzo szeroki, co bardzo mnie cieszy, bo można zrobić większe zakupy i zapłacić tylko raz za przesyłkę :) 


Ostatnio w sklepie Bee.pl skusiłam się na:


1. Masełko do ciała buziaczek Miodowa Mydlarnia

cena: 38,99 zł 

Miodową Mydlarnię poznałam na Ekocudach i od razu bardzo polubiłam. Firma ma wiele ciekawych, naturalnych produktów z dodatkiem miodu albo wosku pszczelego. Masło do ciała Buziaczek ma gęstą, treściwą konsystencję, ładny zapach i świetne działanie. Używam go do smarowania przesuszonej skóry rąk i jestem zachwycona efektem. Masełko doskonale nawilża, natłuszcza i odżywia skórę. Produkt w sam raz na zimę :) 



2. Ujędrniający żel pod prysznic o zapachu kiwi i winogron LaQ

cena: 8,99 zł 

Jestem wielką fanką naturalnych żeli LaQ, biorę je w ciemno :) Żel o zapachu kiwi i winogron brzmiał intrygująco, dlatego się na niego zdecydowałam i to był strzał w dziesiątkę! Żel pachnie świeżo i cudownie, w dodatku czuć go na skórze. Żel ma przyjemny, naturalny skład. Jeśli tak jak ja lubicie LaQ to koniecznie sprawdźcie asortyment Bee, mają mnóstwo produktów od LaQ i bardzo fajne ceny ;)



3. Malinowy peeling do ust Mokosh

cena: 26,99 zł 

W okresie zimowym peeling do ust to obowiązkowy produkt w mojej kosmetyczce. Peeling Mokosh ma naturalny skład, w którym znajdziemy brązowy cukier, wosk pszczeli, lanolinę i masło shea. Peeling delikatnie wygładza i natłuszcza usta, dzięki czemu usta wyglądają ładnie i gładko. Produkt zapakowany jest w szklany słoiczek i ekologiczny kartonik :)




4. Mus do mycia twarzy pralinka LaQ

cena: 14,99 zł

Miałam już mus do mycia ciała oraz żel pod prysznic z tej serii, teraz do kompletu mam też mus do mycia twarzy. Kosmetyk pachnie jak biała czekolada, bardzo słodko i apetycznie. Do tego ma urocze opakowanie!



5. Drożdżowa maska do włosów Babuszka Agafia

cena: 10,08 zł 

Jeden z moich kosmetyków pewniaków. Miałam już kilka opakowań i maska świetnie się u mnie sprawdza. Po jej użyciu włosy są miękkie, sypkie i błyszczące. Maska jest bardzo wydajna, wystarcza na długi czas. Czasami używam jej jako dodatku do domowej maseczki do włosów z galaretki, świetnie się sprawdza. 



6. Naturalne mydło dla dzieci jaśmin Yope

cena: 19,78 zł

Kolejny kosmetyk pewniak. Mydła Yope znam od lat, zużyłam już dziesiątki opakowań i biorę je w ciemno. Tym razem zdecydowałam się na wersję dla dzieci, ze względu na urocze opakowanie. Opakowanie jest wielorazowe, można je napełniać wielokrotnie :) Mydło jest bardzo delikatnie i ma piękny, delikatny zapach jaśminu. Nadaje się nie tylko dla dzieci, będzie w sam raz dla całej rodziny i dla każdego miłośnika uroczych opakowań :)



7. Naturalny płyn do czyszczenia kuchni Econaturo

cena:7,99 zł

Na koniec wpadło mi coś praktycznego, czyli naturalny płyn do czyszczenia kuchni Econaturo. Płyn jest bardzo uniwersalny i świetnie radzi sobie z różnymi zanieczyszczeniami, nie tylko z tymi kuchennymi ;)



Przesyłka ze sklepu Bee była porządnie zapakowana, wszystkie produkty były zabezpieczone taśmą i folią bąbelkową. Przesyłka doszła szybko i sprawnie. Na pewno będę korzystać ze sklepu Bee, podoba mi się ich szeroki asortyment naturalnych produktów i niskie ceny :) 


Znacie sklep Bee? Mieliście już okazję do zakupów? :)


____________________________

Post powstał we współpracy ze sklepem Bee.pl

piątek, 11 grudnia 2020

Naturalna świeca sojowa od Ooroc, czyli orzechowe ciasto w słoiku!

Naturalna świeca sojowa od Ooroc, czyli orzechowe ciasto w słoiku!

Cześć!

Dzisiaj wyjątkowo przychodzę do Was z recenzją świeczki sojowej od Ooroc :)

Świeca Dziadek Do Orzechów od Ooroc to jeden z moich nieplanowanych zakupów z Ekocudów. Markę poznałam właśnie na targach i postanowiłam spontanicznie wypróbować. Uwielbiam świece, ale do tej pory stawiałam raczej na Yankee albo Kringle, a nie sojowe, byłam więc ciekawa jaki efekt da świeca w czasie palenia. I powiem Wam, że się bardzo miło zaskoczyłam :)

Świeczka Ooroc ma 120 ml. Jak już wspomniałam, jest to świeca sojowa, czyli naturalna. Ma ona także naturalny knot z drewna, który skwierczy w czasie palenia. Pomimo niewielkiego rozmiaru, świeczka pali się sporym płomieniem.
Swoją świeczkę palę w 30m2 pokoju. Czuć ją bardzo dobrze już kilka minut po rozpaleniu :) Świeca ładnie się pali i równo roztapia. 

Jak pachnie Dziadek do orzechów? Według producenta, świeczka pachnie jak bajka i coś w tym jest. Zapach jest słodki i bardzo naturalny, przywodzi na myśl zapach świeżo pieczonego ciasta orzechowego. Czuć w nim także nutkę wanilii i korzennych przypraw. Zapach należy do tych słodkich i otulających. Myślę, że będzie to świetna propozycja na zimę i okres świąteczny, będzie to też świetny prezent pod choinkę.

Jest to moje pierwsze spotkanie z Ooroc, ale na pewno nie ostatnie.Więcej na temat marki i ich świec znajdziecie na ich stronie: https://www.ooroc.com/. Mnie bardzo ciekawi świeca o zapachu Świątecznego Puddingu i Świątecznego Piernika, może się na nie skuszę :) 



poniedziałek, 7 grudnia 2020

Idealne wielorazowe płatki do demakijażu od Ovium

Idealne wielorazowe płatki do demakijażu od Ovium

 Cześć!


Dzisiaj chciałabym Wam pokazać pewną bardzo ciekawą, polską markę. Co prawda nie są to kosmetyki tylko akcesoria, ale myślę, że będzie to coś fajnego dla każdego fana pielęgnacji :) Mowa o akcesoriach do oczyszczania twarzy Ovium.



Ovium poznałam już jakiś czas temu, a na ostatnich Ekocudach mogłam na żywo obejrzeć wszystkie produkty marki. W asortymencie firmy znajdziemy wielorazowe waciki, rękawicę peelingującą, mydło gospodarcze i bambusowe szczoteczki do zębów. Wszystkie produkty są w duchu zero waste, płatki wykonane są z certyfikowanej bawełny organicznej.



Pierwszym produktem z którym miałam do czynienia był wielorazowy płatek do demakijażu. Płatek był wielkości zwyczajnego płatka jednorazowego, był bardzo miękki, delikatny i doskonale wykonany. Byłam nim zachwycona :) Po ok. 10 tygodniach używania płatek był do wymiany, zrobił się bardziej szorstki i trochę skurczony. Był to całkiem spoko wynik, więc na Ekocudach zaopatrzyłam się w większy płatek. I to był strzał w dziesiątkę!

Wielki płatek lepiej się u mnie spisuje, jest równie miękki i dobrze wykonany jak jego mniejsza wersja, ale jest wygodniejszy w użyciu. Piorę go w rękach po każdym użyciu, a co jakiś czas także w pralce. Płatki można także prasować, ale ja tego nie robię. Duży płatek doskonale nadaje się do zmywania maseczek i olejów z twarzy, a także do demakijażu. Co prawda ciemne i mocno napigmentowane kosmetyki mogą zafarbować płatek (możecie to zobaczyć na powyższym zdjęciu, malutki płatek jest już zafarbowany), ale to nie wpływa na jego używanie. 



Nowością w mojej pielęgnacji jest rękawica peelingująca od Ovium. Póki co dopiero zaczynam testowanie, ale już czuję że to będzie fajny produkt. Rękawica nie jest szorstka, a mimo to delikatnie peelinguje naszą skórę. Używam jej do peelingu twarz i reszty ciała. To co mnie urzekło to jakość wykonania rękawicy, jest na prawdę porządna. Rękawicę kupiłam wraz z herbatką jako zestaw świąteczny. Była zapakowana ręcznie, w takie piękne, świąteczne pudełko - mogłam je od raz wrzucić pod choinkę. Na prawdę podziwiam to z jaką dbałością o szczegóły zapakowano prezent, ktoś musiał się bardzo postarać. Pudełko miało nawet ręcznie zrobioną zawieszkę przy kokardce! :)





Myślę, że w akcesoria Ovium na prawdę warto zainwestować. Jakość wykonania, dbałość o szczegóły i dobre działanie produktów przekonały mnie do dołączenia do grona fanek Ovium :)

Znacie te produkty? Dajcie znać w komentarzach!

sobota, 10 października 2020

IV edycja targów Ekocuda w Poznaniu

IV edycja targów Ekocuda w Poznaniu


 Cześć!

W zeszły weekend miałam przyjemność uczestniczyć w IV edycji poznańskich targów Ekocuda. Pod wieloma względami była to wyjątkowa edycja. Wystawcy i odwiedzający nosili maseczki i rękawiczki, obok testerów leżały żele do dezynfekcji a stoiska stały porozstawiane po całym centrum kongresowym, ale za to atmosfera była jak zwykle wspaniała! Chyba każdy już się stęsknił za targami stacjonarnymi :) 

W targach wzięło udział aż 56 wystawców. Na stoiskach mogliśmy oglądać same naturalne i ekologiczne produkty: kosmetyki do pielęgnacji i makijażu, kosmetyki dla zwierząt, chemię domową, naturalne świeczki, produkty spożywcze i inne ciekawe rzeczy. Nie planowałam wielkich zakupów, ale na miejscu znalazłam tyle perełek, że oczywiście wyszłam z pełnymi torbami :D 



Co takiego kupiłam?

Na stoisku Yope skusiłam się na ich nowość, czyli naturalny żel do higieny intymnej z aloesem i lukrecją, oraz na żel pod prysznic o zapachu wiśni i jagód goji. Dodatkowo dostałam żel pod prysznic i mydło do rąk jako prezent za przyniesienie pustych opakowań do recyklingu. To jest dopiero eko podejście! :) 



Punktem obowiązkowym mojej wizyty na targach było oczywiście stoisko Lale. Zawsze robię u nich zakupy, więc i tym razem wyszłam z pełną torbą dobroci. Zdecydowałam się na wypróbowanie maseczki peel-off pod oczy, hydrolatu z rumiankiem oraz ich nowości, czyli maski liftingującej do twarzy z biofermentem z alg, koenzymem Q10 i ekstraktem z granatu. 



Obowiązkowo odwiedziłam także Resibo. Wzięłam mój ulubiony żel do mycia twarzy a gratis dostałam całą górę próbek :)  



U We Love Candles miałam okazję obejrzeć resztę premierowych mydełek. Wcześniej miałam okazję przetestować przedpremierowo ich dwie nowości - mydło Kultowe i Matkę Ziemię, na targach natomiast obejrzałam sobie inne warianty mydełek i piękne świeczki. Jak one wszystkie pachną! Polecam zajrzeć na ich stoisko przy okazji kolejnych targów, każda świeczkomaniaczka będzie zachwycona. Dostałam do przetestowania dwa woski do kominka, więc niebawem pojawi się kolejna recenzja. Recenzję mydełek możecie zoabczyć tutaj: OWOŚCI OD WE LOVE CANDLES - NATURALNE, EKOLOGICZNE MYDŁA W KOSTCE! - pamiętajcie że z kodem "jednafiga" macie 20% rabatu na całe zakupy w We Love Candles :) 



  Oprócz powyższych rzeczy kupiłam także:

- olejek myjący Bioup

- naturalną świeczkę z drewnianym knotem Ooroc

- wielorazowy płatek do demakijazu Ovium

- mydło do mycia pędzli Senkara

- płyn do mycia podłogi Totobi - bezpieczny dla mojej kici! :)



Targi uważam za bardzo udane i cieszę się że udało się je przeprowadzić w obecnej sytuacji. Mam nadzieję, że kolejne edycje odbędą się już bez żadnych problemów. Teraz zabieram się za testowanie nowych produktów i z niecierpliwością czekam na V edycję Ekocudów!

Byliście może na Ekocudach? Dajcie znać w komentarzu!



















niedziela, 4 października 2020

Nowości od We Love Candles - naturalne, ekologiczne mydła w kostce!

Nowości od We Love Candles - naturalne, ekologiczne mydła w kostce!

 Cześć!

Jakiś czas temu dostałam do przetestowania dwa nowe mydełka od we Love Candles. Firma do tej pory słynęła z pięknych świeczek i wosków zapachowych, mydła to ich nowość.

 Mydła są całkowicie naturalne, nie zawierają żadnych syntetycznych dodatków. Dodatkiem zapachowym w mydłach są olejki eteryczne, nie znajdziemy w nich sztucznego aromatu. Mydła wykonane są w duchu zero waste, po ich zużyciu nie zostają żadne śmieci, ponieważ mają kartonowe opakowania. Do wyboru mamy aż 18 wariantów, 12 mydeł wykonanych metodą na zimno i 6 wykonanych metodą na ciepło.


Mydło Kultowe wykonane zostało metodą na ciepło. Zawiera olej palmowy z certyfikowanych upraw, rycynę i melisę. Mydło przeznaczone jest do skóry wrażliwej i problematycznej, ma działanie łagodzące, natłuszczające i ochronne. Ma delikatny, naturalny zapach i bardzo dobre działanie. 

Kultowe delikatnie oczyszcza skórę. Nie podrażnia jej ani nie wysusza, jest bardzo łagodne. Jest też bardzo wydajne, po kilku użyciach nie widać zbytnio ubytku kostki, myślę że spokojnie wystarczy na kilka tygodni codziennego używania.


Drugim mydłem które testowałam jest Matka Ziemia. Mydło to zostało wykonane metodą na zimno. Zamiast oleju palmowego zawiera olej babassu. W składzie znajdziemy również nierafinowany olej słonecznikowy, olej rycynowy, masło shea i oliwę z oliwek. Matka Ziemia jest bardzo delikatna dla skóry. Delikatnie ją oczyszcza i lekko uelastycznia. Nie daje uczucia ściągnięcia.


Jestem miło zaskoczona mydełkami. Zazwyczaj stawiałam na żele i mydła w płynie, ale te dwie kostki okazały się bardzo miłe w użyciu. Dużym plusem jest też ich ekologiczne opakowanie, mamy tutaj całkowite zero waste, po zużyciu kosmetyku nie zostają żadne śmieci. 

Mydła możecie zamówić na stronie: https://welovebeds.pl/ , z kodem "jednafiga" dostaniecie 20% rabatu na całe zamówienie :) 

Lubicie mydła w kostce? Dajcie znać w komentarzu!



Targi Ekocuda w Warszawie!

  Hej! Lubicie targi kosmetyczne? Myślę, że tak... mam więc dla Was wspaniałą wiadomość! W następny weekend odbędą się targi Ekocuda. Tym ra...

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Copyright © 2016 Jednafiga Blog , Blogger